Gdybyście chcieli zobaczyć każdy zakątek Central Parku - zalecam wypożyczyć rower. To w końcu ponad 340 hektarów powierzchni! Po obu stronach parku znajdują się muzea. Szczególnie polecam American Museum of Natural History (post już niedługo). Poza tym możecie także pójść do ZOO, czy... znaleźć pomnik Władysława Jagiełły ;) (jeśli ktoś nie jest taki leniwy jak ja, musi go poszukać w okolicach Turtle Pond).
Rozmawiałam z sympatycznym trzydziestoparolatkiem, który od kilkunastu lat mieszka w Nowym Jorku. Powiedział mi, że to miejsce jest tak magiczne, że odkąd tu mieszka, przychodzi do tego parku co weekend pograć chociażby w siatkówkę i do tej pory, jest pod ogromnym wrażeniem. Tego, co tu się dzieje, jak to wszystko funkcjonuje i jak ludzie dobrze się tutaj bawią. Koleś, tak doskonale Cię rozumiem...
![]() |
| może ktoś chętny na starcie z Olą? :) |
Dosłownie kawałek dalej znajduje się Fontanna Bethesda z tarasem widokowym. Tutaj bardzo często artyści, akrobaci czy stand up'owcy dorabiają sobie swoimi przedstawieniami. Byłam tak bardzo oczarowana akrobatycznymi popisami jednej z grup, że obejrzałam ich występ do końca. (A wieczorem odczułam to słoneczne poparzenie...) Jeśli będziecie mieć okazję - przystańcie na chwilę - naprawdę warto! Ach, no i przygotujcie jakiś drobny banknot :)
zdjęcia dzięki uprzejmości Nikon Polska
sprzęt : Nikon1 + 1 Nikkor VR 10-30mm & 30-110mm f/3.5-5.6








































